Archiwa tagu: Emocje

Słoik pełen emocji

Po całym dniu pełnym różnych emocji możecie zebrać je wszystkie do słoika. Emocjami mogą być kulki plasteliny, bibuły, pomalowane kamyki lub co tam chcecie 🙂 Każdej emocji, odczuciu jakie pojawi się w waszej świadomości możecie przyporządkować kolor i zrobić własną legendę. Kulki mogą różnić się wielkością, można ich wrzucić więcej niż jedną lub wcale oczywiście – w zależności jak silna była dana emocja, przeżycie lub jak często się pojawiała. Może pojawią się też emocje szczególnie trudne i „niechciane”, jak np. bezsilność. Spróbujcie po prostu im się przyjrzeć, bez oceniania – czy były dobre czy złe, potrzebne czy niepotrzebne… ważne, że po prostu były i że je zauważyliście 🙂

Pełen emocji dzień niedźwiadka Eryka

Niedźwiadek Eryk uwielbiał się śmiać i zawsze chciał być radosny, bo to był bardzo przyjemny stan. Miał taką myśl, że wszyscy lubią wesołe i uśmiechnięte niedźwiedzie, dlatego zawsze gdy kogoś spotykał, uśmiechał się jeszcze mocniej.

Tego dnia słońce przyjemnie świeciło, co Erykowi bardzo się podobało. Szedł przez łąkę i nucił właśnie swoją ulubioną piosenkę o wesołej żabie, a gdy dotarł do trzeciej zwrotki, zobaczył swojego kolegę, lisa Bartka. Lis wyglądał dziś jakoś inaczej niż zwykle, skulił się w kłębek, a z oczu płynęły mu łzy.

– Cześć Bartku, pobawisz się ze mną? – Zapytał niedźwiadek.

Lis wytarł łapką oczy i odpowiedział:

– Nie mam ochoty, zostaw mnie i pobaw się sam.

– Jak to nie masz ochoty? Na zabawę zawsze ma się ochotę.

– Nie Eryku, ja teraz nie mam ochoty na zabawę. Jest mi smutno, bo inne lisy śmiały się ze mnie.

– Eeee tam, nie bądź smutny, chcę żebyś był szczęśliwy i poszedł się ze mną bawić. Popatrz na mnie, jakie to proste.

I niedźwiadek zaczął tańczyć, podskakiwać, klaskać w łapki i chichotać.

Ale lisa wcale to nie rozbawiło.

– Eryku, teraz jestem smutny. Później mi przejdzie i znów będę radosny, ale teraz nie mam ochoty się bawić i śmiać. Jeśli chcesz, możesz spróbować mi pomóc.

– A jak mam to zrobić? Może będę się bardzo głośno śmiać i bardzo wysoko podskakiwać z radości?

– To mi nie pomoże. Ale wystarczy, gdy chwilę tu ze mną posiedzisz. Nie musisz już nic więcej robić i mówić. A potem jak już spędzimy razem chwilę, to powiedz, że mnie lubisz i uśmiechnij się do mnie. To mi pomoże.

Niedźwiadek zrobił tak, jak powiedział lis i bardzo się zdziwił, że to naprawdę pomogło. Lis także się do niego uśmiechnął, a potem powiedział:

– Bardzo chętnie poszedłbym na spacer, czy pójdziesz ze mną?

– Ale mieliśmy się bawić, śmiać się i skakać. – Zawołał niedźwiadek.

– Będziemy, ale potrzebuję jeszcze trochę czasu, bądź cierpliwy. Smutek jeszcze chwilę ze mną zostanie, a potem pójdzie dalej i znów będę się cieszyć…

Chwilę szli, milcząc razem, a potem lis powiedział:

– Czuję się już lepiej. Dziękuję, że mi pomogłeś. Mogę teraz zaśpiewać z tobą piosenkę o wesołej żabie.

Szli więc razem i śpiewali, a gdy dotarli do refrenu, obaj jednocześnie krzyknęli „Ałłł!”.
To kilka małych kamyków spadło im na głowy. Z trawy wyskoczył skrzat w czerwonej czapce.

– Przepraszam. – Powiedział do nich skrzat. – Nie chciałem w was trafić. Kopnąłem kamyki ze złości, bo wilk zniszczył mój szałas, który wczoraj cały dzień budowałem, a teraz chowa się przede mną. Jak go spotkam, to tak na niego nakrzyczę, że popamięta.

Skrzat zacisnął mocno pięści i zmarszczył brwi. Nie podobało się to niedźwiadkowi, który wolał radosne spojrzenia.

– Skrzacie nie rób takiej miny, chodź z nami, będziemy się bawić, śpiewać i skakać.

– Nie mam ochoty. Teraz jestem wściekły. – Odpowiedział skrzat.

Niedźwiadek zdziwił się, bo już drugi raz tego dnia słyszał, że ktoś nie ma ochoty na zabawę. Z pomocą przyszedł mu lis:

– Eryku to normalne, że skrzat jest zły na wilka i nie ma ochoty się bawić. Nasze śmiechy i śpiewanie mu nie pomogą. Ale możemy pomóc mu naprawić szałas i spędzić z nim trochę czasu.

Niedźwiadek i lis tak właśnie zrobili. Pod koniec dnia szałas był naprawiony, a skrzat miał już lepszy humor.

– Dziękuję wam, że mi pomogliście. – Powiedział do niedźwiadka i lisa.

Niedźwiadek nie mógł się nadziwić, że lisowi i skrzatowi nie pomogły jego podskoki, tańce i głośny śmiech ale to, że po prostu z nimi był. Powiedział więc do lisa:

– Myślałem, że trzeba być zawsze radosnym, ale chyba tak nie jest.

– Oczywiście, że nie. – Odpowiedział lis. – Czasem jest nam smutno i chcemy płakać, czasem chcemy krzyczeć i tupać ze złości. Uczucia przychodzą, zostają na trochę i idą dalej.

To był bardzo ważny dzień i niedźwiadek wiele się nauczył. Miał teraz taką myśl, że nie zawsze będzie radosny, ale nie martwił się tym. Wiedział też, że ma przyjaciół, którzy będą przy nim, gdy będzie tego potrzebował.

Piosenki o emocjach

Oczywiście najlepiej wychodzą w połączeniu z gestami pasującymi do tekstu, odpowiednim tonem, głośnością i mimiką – pozostawiam do własnej inwencji 😉

  1. (Na melodię “Panie Janie”)

Gdy mi wesoło x 2

Śmieję się      x 2

A kiedy mi smutno x 2

Płaczę też x 2

Gdy się złoszczę x 2

Tupię tak x 2

A kiedy się boję x 2

Chowam się x 2

2. (Na melodię “Ja jeden palec mam i coraz szybciej gram”)

Emocje w głowie mam

Emocje w sercu mam

Emocje to jest coś co masz i ty i ja.

Przyjemne czasem są

I trudne czasem są

Lecz ja spróbuję z nimi zaprzyjaźnić się!

Zabawa “Ufoludki”

Zabawa z emocjami 🙂

Dzieci siedzą w kole, jedno z nich będzie ufoludkiem i siada w środku. Mówimy wszyscy razem wierszyk:

Dziś wieczorem, tam na pole (wskazujemy ręką na siedzącego w kole ufoludka)          przyleciało UFO   

Wysiadł z niego ufoludek i tak opowiadał…                                                                     

Teraz mówi ufoludek:                                                                                                       

Na mojej planecie wszystkie ufoludki są bardzo, bardzo radosne. Chodźcie ze mną, to wam pokażę.                                                                                   

Ufoludek wstaje a razem z nim wstają wszystkie dzieci. Ufoludek pokazuje, jak zachowują się radosne ufoludki, np. śmieje się, podskakuje, tańczy, klaszcze w dłonie. Dzieci naśladują go.            Po krótkiej chwili jedno z dzieci mówi do ufoludka:                                                             

Drogi Ufoludku, czas się uspokoić.                                                                                 

Ufoludek siada, a razem z nim siadają wszystkie dzieci. Teraz następuje zmiana i inne dziecko może być ufoludkiem. Wierszyk powtarzamy tak samo, ale tym razem Ufoludek mówi, że na jego planecie ufoludki są SMUTNE i pokazuje, jak się zachowują. Dalej znów zmiana ufoludka i możemy przedstawić inne uczucia, ZŁOŚĆ, STRACH, ZAWSTYDZENIE, ZACIEKAWIENIE. Gdy chcemy już zakończyć zabawę to po słowach “Drogi ufoludku czas się uspokoić” dzieci mogą położyć się na dywanie i chwilę odpocząć.

Wędrówka humorzastych dinozaurów

Tekst napisany pogrubioną czcionką to nasza “fabuła”. Obok niektórych wersów znajdują się cyfry – odnośniki, które są wyjaśnione poniżej. 

N (Nauczyciel) wyjaśnia dzieciom, na czym polega zabawa:

Będziemy dziś dinozaurami. Będziemy wędrować całym stadem w poszukiwaniu nowego domu, ponieważ tam gdzie mieszkaliśmy wcześniej wybuchł wulkan. Po drodze przytrafią nam się różne przygody. Ruszamy…

Dinozaury idą w stadzie  (1)

Nagle – jeden z nich się kładzie!     (2)

 – Co się stało nasz kolego?               

 – Tęskno mi do domu mego   (3)

Więc go wszyscy pocieszają                                                                                                       

i serdecznie przytulają   (4)

 

Dinozaury idą w stadzie                                                                                                       

Nagle – jeden z nich się kładzie!     (5)

 – Co się stało dinku drogi?               

 – Tam! tam stoi mamut srogi!      (6)

 – Dinku, dinku nie bój się reszta z nas obroni   (7)

 

Dinozaury idą w stadzie

Nagle jeden z nich się kładzie!        (8)

I odmawia dalszej drogi, I głos jego bardzo srogi:                

 – Dość już tej wędrówki mam!    (9)

Wolę zostać chwilę sam!       (10) 

 

Dinozaury idą w stadzie                                                                                                         

Nagle jeden z nich się kładzie!    (11)

I zaczyna śmiać się w głos                                                                                                       

Bo go ktoś pogilgał w nos                                                                                                           

Całe stado z nim się śmieje                                                                                                         

Rety! Co się tutaj dzieje   (12)

 

Dinozaury idą w stadzie                                                                                                         

Każdy się wygodnie kładzie                                                                                                       

Bo znalazły nowy dom                                                                                                               

Teraz sobie smacznie śpią    (13)

 

Objaśnienia cyfr:

1.Mówimy powoli, przeciągając słowa. Poruszamy się wszyscy razem powoli i ciężko jak wielkie dinozaury         

  1. Jeden z dinozaurów kładzie się na drodze, reszta dinozaurów pyta go                                    
  2. Dinozaur wstaje i odpowiada
  3. N wskazuje dzieciom, że skoro dinozaurowi jest smutno z powodu swojej tęsknoty, to mogą go pocieszyć, dinozaury przytulają go.
  4. Tym razem inny dinozaur kładzie się na drodze, a reszta stada pyta go                     
  5. Dinozaur wstaje i odpowiada, wskazując ręką gdzieś w bok                                                                                             
  6. Dinozaury zapraszają przyjaciela z powrotem do stada i  wędrują dalej
  7. Kolejny dinozaur kładzie się na drodze                   
  8. Dinozaur siada z boku i mówi głośno
  9. Nauczyciel wyjaśnia dzieciom, że ten dinozaur się bardzo zmęczył i przez to jest zły, więc musi chwilę odpocząć, a gdy już odpocznie, dołączy z powrotem do stada. Tymczasem stado wędruje dalej
  10. Kładzie się kolejny dinozaur                                   
  11. Dinozaury chwilę śmieją się razem, później wędrują dalej. Dołącza też do nich dinozaur, który odpoczywał                                                               
  12. Dinozaury kładą się i odpoczywają

 

Gdy dinozaury chwilę odpoczną, siadają w kole. W środku koła nauczyciel rozkłada obrazki przedstawiające emocje: radość, złość, smutek, strach. N pyta dzieci, czy pamiętają, dlaczego zatrzymał się pierwszy dinozaur, prosi też o wskazanie obrazka przedstawiającego uczucia tego dinozaura (smutek). N pyta dzieci, jak zachowały się inne dinozaury, następnie rozmawia z dziećmi o tym, jak one mogę pomagać sobie nawzajem, gdy ktoś z nich zatęskni za domem lub z innego powodu jest smutny.

N pyta dzieci, z jakiego powodu zatrzymał się drugi dinozaur i prosi o wskazanie obrazka przedstawiającego uczucia tego dinozaura (strach), jak zachowały się inne dinozaury, jak dzieci mogę pomagać sobie nawzajem, gdy ktoś z nich się boi?

N pyta dzieci, z jakiego powodu zatrzymał się trzeci dinozaur i prosi o wskazanie obrazka przedstawiającego uczucia tego dinozaura (złość). Co było powodem złości dinozaura (zmęczenie długą wędrówką) i w jaki sposób dinozaur poradził sobie z tym uczuciem (postanowił chwilę odpocząć i wrócić do stada). N podkreśla, że dinozaur wybrał taki sposób radzenia sobie ze złością, który nikogo nie krzywdzi, następnie pyta dzieci, z jakiego powodu one się złoszczą i jak mogą sobie poradzić z tym uczuciem.

N pyta dzieci, z jakiego powodu zatrzymał się czwarty dinozaur i prosi o wskazanie obrazka przedstawiającego uczucia tego dinozaura (radość). Czy inne dinozaury potrafiły cieszyć i śmiać się razem z nim? W jaki sposób dzieci mogą sobie nawzajem sprawiać radość?

N podkreśla, że dinozaury były dla siebie życzliwe i pomocne – gdy jednemu z nich przytrafiło się coś przykrego, reszta mu pomagała.